Poduszkowy raj



      Lato nadchodzi, więc czas pomyśleć o morskich klimatach. My osobiście zakochaliśmy się po uszy w tym przystojniaku. Cała rodzina się śmieje, że to najprzystojniejszy wieloryb na świecie. Została nam resztka tkaniny w gwiazdki i aż się prosiła, żeby ją dobrze wykorzystać. Teraz odkąd świat haftu maszynowego i aplikacji stanął przed nami, to trudno oprzeć się, żeby codziennie coś nie powstało.


Ostatnio wiele dziewczynek chce zostać baletnicą, więc i u nas musiało się coś pojawić w tym klimacie. Tym razem poduszka, ale myślę, że nie tylko na nich pojawią się aplikacje.


A tu jeżyk, który marzy, żeby zostać pilotem. Niby tylko delikatny haft maszynowy, ale ile w tym uroku! Pięknie będzie poduszka pasowała do pokoju chłopca, który kocha samoloty.


A to poduszka dla starszego dziecka. Perkusja to marzenie wielu nastolatków. Nawet nasza Aga kiedyś marzyła o grze na niej, choć na szczęście poprzestała na gitarach różnego rodzaju :)


I jeszcze sówka nam wskoczyła na tkaninę, którą też wiele razy przekładaliśmy z kąta w kąt, a teraz wreszcie znalazła odpowiednie zastosowanie.


         A bez tego haftu zwyczajnie świat szycia nie powinien istnieć. W końcu w domu sami fani Wiedźmina, no i shiba inu w domu. To jednak zobowiązuje, do czegoś, prawda? Tu połączyliśmy bawełnę ze sztucznym futerkiem i wyszła mięciutka poduszka. Wilka ma wpuszczona srebrna nitkę, która w realu dodaje jej uroku, a niestety zdjęcie nie oddaje w pełni uroku.


Klimaty boho nadal są na topie światowym, więc nie mogło zabraknąć poduszki z łapaczem snów. Przepiękny motyw i poduszka wyszła też bardzo sympatyczna.


I ostatnia poduszka na dziś. Za nami Światowy Dzień Książki, a w naszym domu tabuny książek, więc i tego motywu na poduszce zabraknąć nie mogło.

 

Poznajcie też nowość - misie Kuleczki - których nazwa pochodzi od okrągłych słodkich brzuszków.
To para idealna na ślub. Wielkość misi to ok 26 cm.


A ta się prezentuje ten misiu w kolorze.


A dziś machamy Wam łapką pełną tęczy, która powstała za naszym ogrodem. Szukaliśmy garnca z złotem, ale niestety ani okruszka. A szkoda, bo przydałby się zastrzyk gotówki :D mógłby być nawet w złocie.


Komentarze

  1. ale cudeńka:) wszystko tak pomysłowe i tak pięknie wykonane, że uśmiech sam ciśnie się na usta ;)
    a garniec być może kiedyś się znajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz