Witaj 2017 roku!


Dawno mnie nie było na blogu, ale 2016 rok był taki intensywny, że zabrakło czasu na wszystko. Też tak mieliście? Zima przyszła. Święta minęły bez śniegu, ale nałapałam trochę mrozu zamkniętego w lodowe kule. No i przyszedł Nowy Rok! Hurra! Bo prawdę mówiąc 2016 był dość trudny i chętnie zacznę nowy rozdział. Wierzę, że 2017 będzie rokiem wesołym, pełnym przygód i ciekawych wyzwań.


Zapomniałam Wam pokazać nowy typ lalek - nazwaliśmy je "Umiliki". To tancereczki. Oczywiście miały mieć tiulowe spódniczki, ale od przeprowadzki na wieś nie mogę wykopać kartonu z nimi. Śmiejemy się, że pewnie tiul się znajdzie, jak już zamieszkamy w naszym domu.


Tym razem nie staliśmy na jarmarkach. Zabrakło nam sił i chyba zapału, bez którego tworzenie zabawek jakoś nie ma sensu, bo nie da się tworzyć coś wesołego na siłę. Zatem było mniej, ale było nie mniej ciekawie.


Dla pewnej pani musieliśmy wrócić do przeszłości i uszyliśmy taką piękną serię.
Teraz jak na nie patrzę, to się do nich uśmiecham.


Teraz dopiero widzę jak się zmieniły nasze zabawki. Wszystko jest ładniejsze, bardziej pogodne, dokładniej wykonane. Dobrze, że człowiek jest istotą samo szkolącą się :) 


Najbardziej się śmieje z Sucharskiego - dostał całkiem nowe oblicze. W wersji żółtej w białe kropki przypomina mi trochę Pana Gąbkę :D ale myślę, że jest sympatyczny.


Macie jakieś założenia na 2017 rok? Robicie jakieś plany, postanowienia?
U nas lista jest długa - ale to cele, a nie tylko plany. Małymi krokami zamierzamy je rodzinnie zrealizować. Ten rok będzie pod znakiem rodziny i domu! Ale pewnie też pod pod znakiem zabawki.
A wiecie, że 2017 w kalendarzu chińskim to znak koguta???
Dobrze, że teraz mieszkamy na wsi. Koguty chodzą za miedzą. Mam nadzieję, że będą nas inspirować do działania.


A to dowód jak żywy. Takie elegancik chodzi w gospodarstwie sąsiada :D


Odważna z nich paczka, bo chodzą po lesie. Ciekawe, co na to lis, którego co jakiś czas tu spotykamy. :)
Kochani życzymy Wam pięknego i szczęśliwego Nowego Roku.
Oczywiście liczymy, że też bardzo twórczego :D


Komentarze