Belle mówią, że idzie jesień


U nas już jesień każdego dnia coraz mocniej zagląda w okna. Sił jakby mniej na wszystko, ale jak to ze mną - idzie zima i już każdy chłodny poranek to dla mnie wyzwanie. Ale w domu jest wesoło.
Powstają  nowości - baletnice z serii Bella cieszą mnie najbardziej.


Każda z nich jest bardziej wygimnastykowana niż nie jedna lala. Myślę, że wywołają wiele radości.


Małe Fruzie jeszcze w letnich ubrankach też u nas powstały. Bo z małą lalą można pójść wszędzie, nawet do przedszkola.


A to słodka para lisków dla pewnej pary. Wiele radości dało nam samo wymyślanie stroju - tak jak ostatnio u żabek. Myślę, że niezłe słodziaki nam wyszły.


Myślimy powoli o bałwankach. Myślę, że to już czas. Ale siły jakieś marne. Choć może zaniosą na nogi na targi Happy Baby ... kto wie :) A ten piękny widok mam jak tylko wyjdę za płot.
Uwielbiam zachody słońca. Te kolory dodają zawsze dużo siły.

Komentarze

  1. Liski to moi ulubieńcy. Kolory i krój bardzo przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne :) Jak do tej pory kupowałam dzieciakom tzw. zwyklaki online http://krasnal.sklep.pl/. Ale te są dużo ciekawsze i znacznie ładniejsze. Jestem zauroczona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo piękne i niespotykane zabawki :) Moja córka jest teraz na etapie misiów oraz książniczek z bajek ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz