Urodzinowo - ścinkowe przygody anioła


Oj tego czasu na pisanie ostatnio ciągle mi brakuje, ale to po części przez troski związane z moim zdrowiem, a po części przez to, że jednak coś tam szyję. Luty mam pod znakiem małych zabawek, takich, które śmiało mogą się zmieścić w torebce. Uszyłam zatem Dinusie Dzidziusie :) Idealne do rrrrróżnych straszliwie śmiesznych przygód.


Uszyłam też kilka ptaszków, które nazwałam Ćwirkami, bo moje wróble za oknem już zwiastują mi coraz mocniej, że wiosna idzie i będę miała kolejne pokolenie ptasich sublokatorów pod parapetem.



I słonie Tutki powstały. Już nie mogły się doczekać swojej kolejki do szycia. 
Miałam też czas gorszy i nie miałam sił na zabawy w szycie zabawek. Potrzebowałam odmiany. A że od dłuższego czasu do magicznego pudełka zbierałam różne nacięte kwadraty i paski - uszyłam serię torebek dla maluchów.


Są może nie jakieś tam idealne pod względem równości paseczków, ale prawdę mówiąc nie zależało mi na tym. Chciałam tylko nadać im równowagi w kolorach. Bardzo mnie to szycie doładowało energetycznie. Patchwork nie jest mi obcy, bo moja mama szyła różności, gdy byłam mała i często składałam różne skrawki. Teraz przypomniałam sobie jak to przyjemnie jest zrobić coś z prawie niczego.


Każda torebka ma na bokach mocowania do przewleczenia sznurka. Dzięki temu sznurki można uregulować do wielkości dziecka.


Każda torba też jest niepowtarzalna, bo stworzona z określonych resztek tkanin. Tyły i wnętrze mają zawsze jednobarwne. Proste są, ale myślę, że właśnie w tym cały ich urok.


No i zegar życia też mi strzelił kolejny roczek, a w prezencie od Wujka Przyrody i Cioteczki Mary dostałam cudnego anioła i jestem Im bardzo wdzięczna, bo opoka anielska w najbliższym czasie będzie mi bardzo potrzebna, bo czekam na wyniki pewnych badań... oby były dobre.

Pozdrawiam Was wszystkich gorąco i jakbyście nie wypatrzyli na fanpage'u sklepu jest rozdawajka z pewnym kotem. Wyniki będą tam dopiero 20 lutego, więc jest jeszcze czas.


Komentarze

  1. witam, sliczne foczki gratuluję anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech dalsze lata będą szczęśliwe, niech anioł (i Ty) się o to postara !

    OdpowiedzUsuń
  3. Szyjątka śliczniutkie, Anioł niech czuwa. Powodzenia i dużo zdrówka. życzę Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie jęk zawsze ! A anioł niech czuwa nad Tobą - buziaczki Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  5. Przypominają mi moje Twory z dzieciństwa. Gdybym był teraz dzieckiem to nie wiem czy bym był wystarczająco zainteresowany do tworzenia czegoś igłą. Komputery wyparły niestety zdolności manualne. Z drugiej strony jakąś fajną makatnę bym sprzelił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystko ogromnie mi się podoba

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz