Gałganek lubi mini sówkę i królika z torebki


To nic, że Walentynki za pasem... bo moje myśli ciągle idą w kierunku Wielkanocy. Były już zające kicaki. Teraz powstały króliki torebkowy - konkurencja dla kotków.


Mają nie licząc uszu ok 20 cm i są idealne do podróżowania, zabaw wszelkich.



I jeszcze konkurencja dla słoników szczęściarzy też powstała, czyli mini sówki. 
Powstało pierwsze 11 sztuk. Bardzo lubię szyć takie maluszki. Jak zawsze tkaniny z House of Cotton się idealnie sprawdzają, a że nie mogłam zdecydować się na kolor, uszyłam coś z każdego.


Sówki są malutkie mają 11 * 15cm. Super nadają się na tworzenie girland do pokoików dziecięcych.


A teraz z innej bajki ... Poznajcie Gałganka, postać z książeczki o gałgankowym pomocniku pewnej dziewczynki, która go stworzyła z różnych kawałeczków tkanin.


Co prawda w książce ma sweterek i czapkę, ale u mnie ma trochę bardziej zawadiacką wersję.
Bo to bardzo mądry ludzik i troszkę szalony. Gdy czytałam książkę, skojarzył mi się z właśnie z taką kurteczką, czapeczką filcową. Włoski mu ufilcowałam z włóczki.


Ta kurteczka nadała mu trochę stylu vintage, jakby był ludzikiem przekazywanym przez pokolenia.


Lala może też siedzieć, bo będzie uczestniczyła w prelekcjach o książce i by się zmęczyła tylko stojąc.


Teraz czeka Gałganek na zatwierdzenie Pani Jagody Łętowskiej - autorki książeczki. Mam nadzieję, że i Jej przypadnie do gustu.


A tu Miśka ... ziewała na mnie dziś, gdy się kręciłam za mocno. No cóż nie ma to jak bycie kanapowcem.


Naciągnęła się, pomruczała na mnie i poszła dalej spać. A ja ... no cóż ... biorę się za szycie, bo czekają mnie kolejne wzory już skrojone. Luty zapowiada się bardzo pracowicie. 

Komentarze

  1. Nie wiem co bardziej mi się podoba :) mega kolorystycznie i optymistycznie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz