Candy z wymarzoną lalą


Tak wiem, istne szaleństwo przed jarmarkiem, więc znikam zawsze na za długo na blogu, ale cóż takie życie / szycie. Wciąga mnie po uszy. Czy coś w tym czasie powstało? Oczywiście. Było 10 lal malowanych.


Oczywiście każda z nich była inna, choć niektóre sukienki już były w podobnej wersji.


Jak zawsze lale uciekły szybciej niż powstawały. Wyjątkowo nie lubią ze mną przebywać ;D Pewnie mają dość czesania, malowania itp.


Wiem, że w lipcu do nich wrócę i pewnie stąd mój pomysł na konkurs / rozdawajkę.



NAPISZ POD TYM POSTEM JAKA LALA BY PASOWAŁA DO CIEBIE.
Jaką ma mieć sukienkę, kolor włosów, jakie ma mieć oczy, uczesanie... 
(Lala będzie w typie tych z tego postu).
PRZEKONAJ MNIE, że to Ciebie mam wybrać, że to ma być lala jaką wymarzyłaś / -eś.
Koniecznie podaj jej imię.
I jeszcze jeden WARUNEK
Dodaj poniższe zdjęcie lali na swoim blogu lub profilu fb i zaproś znajomych podłączając link do tego posta. W komentarzu pod tym postem, opisującym lale dołącz koniecznie link, do miejsca, gdzie umieściłeś owo polecenie.


10 lipca ogłoszę, kogo lala powstanie :)


Co jeszcze powstało? Ach były wesołe małpki. Tym razem zmieniłam im kolor filcu na buzię i jakoś bardziej przypadły mi do gustu.


No i wyskoczyła kilka żabek. Tym razem na główce przysiadły im ręcznie robione kwiatki.


Były też tęczowe koniki z kolorowymi ogonami.


I seria wesołych sówek. Jak widzicie, poszalałam. Nawet nie jestem w stanie Wam wszystkiego pokazać.
Jarmark Świętojański za ok 2 tygodnie, więc czasu coraz mniej, a jeszcze mam mnóstwo pomysłów.
Dobrze, że już choć trochę podleczyłam paluchy, bo muszę się Wam przyznać, że było z nimi na prawdę kiepsko. 
Zatem zapraszam do zabawy ... To jak tam? Ktoś chce swoją wymarzoną, wymalowaną ręcznie lalę?

Komentarze

  1. Trala la!
    Lala wymarzona ciemnowłosa jak ja, niebieskooka jak nie ja(taka kompozycja ciemne włosy-niebieskie oczy mnie urzeka), włosy rozpuszczone-wolność! Sukienka w kropki.Groszki ponadczasowe! Białe na jakimkolwiek tle!
    Zdjęcie nie chce się skopiować krzyczy "zakaz kopiowania" -na razie umieszczę u mnie na blogu/fb Mój Magiczny Decoupage fot. z fb promującą Candy Moc pozdrowień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Już fot. zmieniłam.
      A! Jeszcze imię Lali: Marysia
      Moc pozdrowień!

      Usuń
  2. Ania ma rację - zdjęcia nie da się skopiować. Na moim fb zamieszczam link do Pani Niteczki. A moja lala...no cóż...za stara jestem na nią, a ona pewnie woli młodsze Pańcie :), dlatego ja proszę o lalę dla Darii i chciałabym, aby wyglądała jak ona - włoski kręcone, średniej długości, zaczesane do góry, wesołe, śmiejące się oczka, pyzata buźka. https://www.facebook.com/photo.php?fbid=280884785409877&set=gm.247272662126329&type=1&theater Daria walczy z ciężką chorobą i jestem pewna, ze we dwie walka byłaby łatwiejsza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała lala idealna dla mojej Dorsi :) Njabardziej urzekła mnie lala w sołonikowej sukieneczce ma cudne kolorowe i ślicznie ułożone włoski, piękną kolorową sukieneczkę i najważniejsze jest motyw słonika, którego uwielbia moja córcia :)
    Udostępniam na blogu http://mojehaftowanki.blogspot.com/
    I na fb https://www.facebook.com/judyta.zakrzewska.7/posts/793259697351693
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie one piękne...
    Króliś, którego udało się wygrać ostatnio jest wytulony na maksa! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna lala że ho ho,
    mieć taką lalę to jest to!
    Pani Niteczka wciąż pracuje
    piękne rzeczy produkuje.
    Pracy dużo? - jest Niteczka
    i uwija się jak mróweczka.
    Prace wciąż powstają nowe,
    cieszą oko starsze, młode....
    Każdy znajdzie coś w potrzebie
    kiedy pragnie mieć dla siebie...
    owcę, żabkę, pieska, lalę....
    czy to nie jest przewspaniałe?!
    Zamawiamy, otrzymamy....
    i marzenia swe spełniamy.
    Choć wiekowy ze mnie dzieciak
    marzę o tej lali przecież.
    Najpiękniejsza jest na świecie!!!
    Przytulałabym ją zawsze
    to jest me marzenie właśnie!
    Ja mam kompletnego bzika
    na te lalę z fotelika
    nazwałabym ja WERONIKA.
    Dwa kucyki jak promyki,
    na sukience są słoniki.
    Więc niteczko ma kochana
    proszę Cię o lalę z rana- pozdrawiam serdecznie Kasia Lipska

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja wymarzona lala byłaby trochę tak jak ja, a trochę taka, jaka ja być nie mogę. Więc oprócz kochającego serduszka i główki pełnej marzeń (tak, tak, Pani Niteczka potrafi...) miałaby jasną cerę, rude włosy, dużo piegów na zgrabnym nosku, brązowe oczka i sukieneczkę kwiecistą. Wyglądałybyśmy razem jak mama i córeczka, opowiadałabym jej bajeczki na dobranoc i śpiewała piosenki i wcale a wcale nie przejmowałabym się, kiedy mówiliby, że taka duża, a bawi się lalą... Bo ja nie chcę wyrastać z lalek. I jak kiedyś już będę miała Córcię, to będzie przy niej ta sama Lala Celinka. I będziemy we trzy najlepszymi przyjaciółkami.

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1618153968408856&set=a.1471164516441136.1073741828.100006428061774&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja wymarzona lala to taka, która byłaby podobna do mnie bo tak sobie pomyślałam, że jak będę mieć kiedyś córeczkę i będę ją musiała zostawić komuś pod opieką na noc np. u babci i ona będzie za mną tęsknic to ja jej zrobię niespodziankę i podaruje taka lalę :) I powiem jej, że ta lala ma na imię Dominika jak jej mama, że może się do niej przytulić jak nie będzie mogła zasnąć ale też i w dzień kiedy nie będzie miała się z kim bawić. A gdyby była smutna z jakiegoś powodu to może jej powiedzieć wszystkie, swoje tajemnice a lala Dominika na pewno nie wygada bo będzie jej najlepszą przyjaciółką o! Tak to sobie wymyśliłam bo pamiętam, że gdy ja byłam mała i musiałam zostać w sanatorium to bardzo ale to bardzo mi takiej lali brakowało, może gdybym taka miała to zniosłabym lepiej rozłąkę z ukochaną mamą? Co do wyglądu to Dominika miała by długie, czarne włosy, brązowe oczy, zielona(szmaragdową) sukienkę- bo to mój ulubiony kolor, może być też niebieska (błękitna) jak u lalki drugiej od góry. I tyle wystarczy najważniejsze, ze byłaby przede wszytkim wspaniałą pamiątką gdy kiedyś tej mamy zabraknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam o linku
      https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10201759099251384&set=a.2323453777967.97472.1598289710&type=1&theater

      Usuń
  8. „Moja” wymarzona lala to taka, którą już od jakiegoś czasu pragnę podarować swojej półrocznej córeczce Zuzi. Nie jest to dla nas zwykła zabawka, ale pewien symbol… Jak ją sobie wyobrażam??

    Hmm… Nela (zdrobniale od Anielka :)) to zawsze uśmiechnięta, zielonooka panienka z mnóstwem piegów na policzkach i… ognistymi, rudymi włosami, splecionymi z przodu w dwa dobierane warkoczyki. Na kolorowej sukience dumnie nosi duże, czerwone serce. Nela to wyjątkowa lala i ma spełniać równie wyjątkowe zadanie… Ma być strażniczką chorego serduszka Zuzi <3

    Nela jest trochę podobna do mnie – zielone oczy, rude włosy, pogoda ducha… nie to jednak ją czyni niezwykłą. Zieleń to symbol wiary, nadziei i życia, ogień – siły i walki, czerwone SERCE natomiast – miłości oraz tego, o co MY będziemy walczyć i w co głęboko wierzyć… :) Jolanta Gąsiorowska

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10152446347339609&set=a.10152446352789609.1073741826.661764608&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  9. „Moja” wymarzona lala to taka, którą już od jakiegoś czasu pragnę podarować swojej półrocznej córeczce Zuzi. Nie jest to dla nas zwykła zabawka, ale pewien symbol… Jak ją sobie wyobrażam??

    Hmm… Nela (zdrobniale od Anielka :)) to zawsze uśmiechnięta, zielonooka panienka z mnóstwem piegów na policzkach i… ognistymi, rudymi włosami, splecionymi z przodu w dwa dobierane warkoczyki. Na kolorowej sukience dumnie nosi duże, czerwone serce. Nela to wyjątkowa lala i ma spełniać równie wyjątkowe zadanie… Ma być strażniczką chorego serduszka Zuzi <3

    Nela jest trochę podobna do mnie – zielone oczy, rude włosy, pogoda ducha… nie to jednak ją czyni niezwykłą. Zieleń to symbol wiary, nadziei i życia, ogień – siły i walki, czerwone SERCE natomiast – miłości oraz tego, o co MY będziemy walczyć i w co głęboko wierzyć… :) Jolanta Gąsiorowska

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10152446347339609&set=a.10152446352789609.1073741826.661764608&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja wymarzona lala miała by włosy złote jak łan pszenicy ,oczęta zielone jak szmaragd ,skórę jasną jak śnieg z pięknym rumieńcem i anielskim uśmiechem.Na imię ten anioł by miał Marcelinka.A jeszcze sukieneczka taka lekka jak wiatr i delikatna jak jedwab.I jeszcze jedno najbardziej bym chciała aby powędrowała do Fundacja "Pomóż Im" Hospicjum dla Dzieci w Białymstoku .Ponieważ jest tam tyle małych i wspaniałych dziewczynek które na pewno czekają na taką laleczkę anioła.
    https://www.facebook.com/beata.ilczuk.5

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja lala wyglądała by dokładnie jak Ania z Zielonego Wzgórza...
    To taki romantyczny sentyment który tkwi głęboko w sercu :) i nie chce minąć :)

    Obdarzona taką lalą byłabym ogromnie wzruszona i patrząc na nią, wracały by wszelkie wspomnienia od których łza się w oku kręci....

    ....w głębi duszy czuję że ta lala jest mi pisana...... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne są te lale i inne pluszaki. Inspirowałam się kiedyś tobą i próbowałam taką lalę uszyć dla córki. Nie wyszła taka ładna ale mała i tak ją lubi :) To już sowy lepiej mi wychodzą :) Na koniec przyznaję że prawdziwe cuda tworzysz więc nie dziwi mnie że zostają z tobą krótko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne lalki :) Najbardziej mi się spodobała Lalka z brązowymi włosami, niebieską wstążką i sukienką w kwiaty :)
    Lalka, szczególnie szmacianka, to wspomnienie dzieciństwa, takie cofnięcie się w czasie :) Chciałabym przekazać trochę swojego dzieciństwa swojej córce, by mogła mieć piękne wspomnienia ze swojego. A Lalki szmacianki zostają chyba najlepszymi towarzyszkami.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz