Jarmark Wielkanocny na Starym Rynku w Poznaniu


Ależ zaniedbałam blog, ale to wszystko przez to pędzenie w życiu. Ciągle coś na głowie i czasu choć dzień dłuższy, nadal mi brak. Jak wiecie za nami Jarmark Wielkanocny na Starym Rynku w Poznaniu.
Pogodę mieliśmy w kratkę, ale atmosfera jak zawsze była boska. A ten włochaty królik to była unikatowa krótka seria... powstało ich tylko 10, tylko na jarmark i wszystkie znalazły dom.


I to jak widzicie dosłownie, bo pieczę nad nami miała Stasia i Nadia - Siostry Miłosierdzia z Białorusi.
Bardzo się z nimi związaliśmy. Ręce nawet wielce nas nie bolały od rozmów :D bo Stasia świetnie mówiła po polsku, a Nadia wiele rozumiała. Osobiście poznałam wiele powiedzonek po rosyjsku, śmiechu było co nie miara. I powiem Wam, że tęsknię za nimi....



A to Wojtek, góral z Zakopanego, któremu dokuczał cały jarmark, że jest góral z Ustronia Morskiego.
Jak już chcieliśmy Mu dopiec to mówiliśmy, że ma łoscypki, a nie oscypki, że bardziej z Niego rolnik niż sprzedawca itp. No bywało, że ciupaską wyskoczył na nas :)


Oczywiście nie mogło obyć się bez Marcinka od Przypraw Świata. Z resztą sama namówiłam organizatorów, żeby mi tego Zarazka postawili domek obok domku. Och gdybyście widzieli jaki miał "stadion narodowy", jak uderzyła w rynek ulewa.... ale jak to Marcin, sytuację opanował, po dachu pobiegał i potem tylko zioła mówiliśmy, że ma świeżo suszone ;D


A to nasz domek. Tu już było pustawo, bo na początku towaru było zatrzęsienie :D Spotkaliśmy się z bardzo ciepłym odbiorem. Nasze zabawki podbiły wiele serduszek. Było wiele radości ... i już Wam powiem, że szykujemy się na Jarmark Świętojański. Pozdrawiam Pana Prezesa Targowisk :D i dziękujemy, że możemy tam bywać, bo osobiście muszę się przyznać, że kocham ten zapach, atmosferę, zgiełk panujący na jarmarku. Cudnie jest! 


A to moje nowe logo. Zostało specjalnie dla nas wykonane. Mamy do niego prawa autorskie.
Już na jarmarku miło swój debiut... i ważne, że i kupującym przypadło do gustu.

A jak Wam się podoba? 



Komentarze

  1. Wpis pełen cudnej energii.
    Logo śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała relacja :)
    Logo śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce się tak być, to jest właśnie urok większych miast :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawitałam do Ciebie na blog, miło tu, chętnie zostanę na dłużej,
    Zapraszam Cię serdecznie do mnie na bloga , na moje urodzinowe candy i na mój fanpage na fb.
    Pozdrawiam majowo. Aga

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz