Do pięciu lal odlicz


Dziś co prawda do 14.00 spędziłam z Tomkiem w szpitalu, bo już 5 raz wymieniali Mu rurkę (PEG) w brzuchu, ale znalazłam czas, żeby uszyć butki lalom. Dziś przedstawię Wam pierwsze pięć lal.
Oto Elizka co okiem błyska. Wesoła z niej panienka.
Lala ma 44 cm.
Można ściągać jej spódniczkę i buciki. 
Ma też torebkę na małe skarby.


A to 
szalona nauczycielka - ma na imię Trelka, bo gdy coś liczy, wycina, klei, to przy tym sobie podśpiewuje. Lala ma 49 cm.


Trzecia w kolejce to
Ala co ma kota... baa... ma kilka kotów na bluzeczce. 
Lubi się psocić i chodzić na długie spacery. Lala ma 43 cm.


A to moja ulubienica
panna Puka, co pieski szuka. Zawsze wypatrzy jakąś zagubioną znajdkę i do domu zabierze.
Na bluzeczce z resztą też ma pieski. Lala ma 44 cm.
Można ściągać jej spódniczkę i buciki. 
Ma też torebkę na małe skarby.
Wszystkie te elementy ozdobione mięciutką bawełnianą koronką.


I ostatnia lala na dziś to
Jana z dżungli, psotna jak małpka. Ciężko ją upilnować. Lala ma 43 cm.
       Już jutro pokażę Wam pozostałe 4 lale. Dziś cieszę się, że i tak udało mi się wiele załatwić. Wreszcie nasz Tomek ma konsultację endokrynologa. Teraz musi zrobić badania. Ciekawe co pokażą wyniki. Może wreszcie poznamy odpowiedź na to, co to za paskuda znowu mocno niszczy Tomka oczy. Ważne też, że ładna pogoda za oknem. Słońce jest dla mnie najlepszą porcją czystej energii do działania.

Komentarze

  1. Lale jak marzenie :) U mnie już nie ma słonka tylko śnieg spadł. Mam nadzieję, że lekarze odkryją co niszczy oczy twojego Tomka i że mu pomogą.

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne te lalunie :) zdrówka zycze z serca całego :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Lale cudne jak zawsze. Słoneczka za oknem i DUŻO zdrówka. Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam pojęcie KIEDY????/ TY je szyjesz. Robisz to błyskawicznie, a na dodatek PERFEKCYJNIE. Jolu szacuneczek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam. Dobrze wiedzieć, że mamy takie wsparcie duchowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne lale Niteczko! Bije od nich taka radość, że aż człowiek sam się raduje.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz