Breloki z lalami i pytanie o niespodziankę


Czasami mam lenia. Takiego przez wielkie "L" i mam siłę tylko na małe powydziwianie.
Wtedy właśnie powstaje coś z niczego. Małe co nie co, co może wywołać uśmiech.
Tak oto powstały breloki z wesołymi lalami w stylu japońskim i kotkami.


Każda podusia uszyta jest z pięknej bawełny. Z jednej strony lala lub kotek, a z drugiej ptaszek, kwiatek...
Wewnątrz poduszeczki jest mięciutka kulka silikonowa, więc jakby co można brelok wyprać :D


Wystarczyło siły tylko na 12 sztuk, ale co tam, ważne, że w ogóle coś powstało :D
Aha każda podusia ma  6 * 5 cm.


Uzupełniłam też sklep kotami klamkowymi, bo je wymiotło. Ale one czekały już od dawna na pyszczki i kokardki. Dobrze mieć takie w pół przygotowane serie. Wystarczy chwila i gotowe.
Powoli już myślę o kiermaszu wielkanocnym na Starym Rynku w Poznaniu. Pierwsze ok 200 zabawek gotowe, ale jeszcze ogrom pracy przede mną, bo z marszu muszę przygotować się też na jarmark świętojański, więc towaru potrzebuję... mnóstwo. 
Poza tym czas na candy takie typowo blogowe. Co byście chcieli jako nagrodę? 
Właśnie szyją się np. szopy pracze i jeże... a może wolicie lalę?
Czekam na sugestie :)

Komentarze

  1. Prześliczne podusie :) Już lecę do sklepiku żeby kupić kilka dla moich plastikowych panien :)

    Pozdrawiam i gratuluję talentu, wszystko jest takie śliczne :)

    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe są twoje szyjątka :) Koty przecudnej urody a i breloki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ urocze te poduszeczki!!! lubię takie coś z niczego :) a koty to prawdziwe piękności

    OdpowiedzUsuń
  4. Pani Nitecza jak zwykle szaleje :) I to jak! Świetny pomysł, kolory rewelacja. Jakby każdy miał takiego lenia jak Ty, to świat byłby lepszy i bardziej pracowity :) Dzięki za kolejne piękne realizacje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe :) Wciąż zachwycasz :)
    Szop pracz? Jeż? Czuję, że będą fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne! Jestem zachwycona, Twoje dzieła są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz