Chrumki, Szaraczki i reszta paczki


Z myślą już o nowych świętach powstały kolejne zabawki. Dziś wskoczyły na półki Chrumki, czyli świnki z klasą. Bardzo szlachetne z nich prosiaczki, prawdziwe damy i mali dżentelmeni.


Mają ok 35 cm nie licząc uszku. Dziewczynki mają naszyte kwiatuszki, a chłopaki muszki.


Dziś powstało ich 5, ale jutro kolejna taka porcja będzie gotowa.


A że Wielkanoc za pasem to uszyłam też Szaraczki, które ponoć potrafią zakochać się po sam czubek uszka.


Każdy ma naszyte serduszko na brzuszku.


A to Dziubdziuby ... bo nie wiadomo do końca co to za ptak, kanarek? papuga? a może pingwin? 


A teraz małe wspomnienia, bo przeszukiwałam dziś naszą historię w zdjęciach, a i WOŚP zawsze kojarzy mi się z walką o życie naszego Tomka, który jak się urodził ważył 1100g. 




Ależ ten czas leci... Teraz Tomek ma 21 lat ... nie wiem kiedy nam to życie, wcale nie łatwe, minęło.
Dobrze czasami jest spojrzeć wstecz. Można nabrać dystansu do wielu spraw. Teraz Tomek nadal walczy o życie, ale nie poddał się nigdy. Dobrze jest być matką takiego Wojownika :)

Komentarze

  1. Piękne wspomnienia choć bardzo trudne, ale one cię ukształtowały i ty nimi jesteś ;o) buziaki od Piecyków.

    OdpowiedzUsuń
  2. świnka jest poprostu cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace, szaraczek z serduchem boski.
    Wspaniałe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świnka jest przeurocza! Co do wspomnień masz rację dobrze na chwilę przystanąć i podumać nad tym co było i co jest ważne. Bądź dumna ze swojego Wojownika!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zwierzaczki, ale najbardziej podobają mi się oczywiście świnki - też ostatnio nad jedną pracuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne są te wesołe świnki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Niteczko....
    Syna masz chyba do regeneracji i możesz go maksymalnie usprawnić w jego organizmie wedle procedury leczniczej opisanej na www.charlatan.com.pl w rozdziale DEK/dek Alpura.... Wejdziesz, wciśnij klawisz ctrl+F i do ramki szukacza wpisz nazwę rozdziału. Życzę powodzenia, bo to jedyna procedura lecznicza lecząca skutecznie SM. Pozdrawiam. Al.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz