Psy torebkowe i koniki wstążkowe


Tempo pracy wzrasta. A że psów jak dotąd u mnie najmniej, to przyszedł czas na szycie właśnie tych przemiłych zwierzaków. 


Uszyłam zatem konkurencję dla kotka torebkowego... powstał pies torebkowy.
Też mają ok 23 cm wysokości. Ale nie mają guziczków. Całe są wyszywane, oczka, łatki i noski mają filcowe.


To takie zabaweczki dla maluszków. Można je tulić, ciamkać, a potem prać :)


Kokardek na grzywach też doczekały się 4 koniki.


Też macie dość szarugi za oknem? Normalnie dołująca pogoda. Tylko szycie, bawienie kolorami dodaje mi teraz energii. Mikołajki już za pasem... Lecę szyć. Do jutra :)

Komentarze

  1. Wspaniałe :) I ta różnorodność...super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kolorowe przytulaki -milusiaki. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Małe koniki są urocze! Moc kolorów i słodkości - bajka.
    Pozdrawiam serdecznie, zajrzę tu jeszcze nie raz :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz