Małpki mamy? A pewnie, że tak.


Dziś powstały nowe zabawki. Małpeczki. Każda inna, choć podobne. Dwie dziewczynki i dwóch chłopców.


Na pleckach mają naszyte ogonki. Są duże. Mają 52 cm.


Buźki, czuprynkę i wnętrze uszek mają z filcu.


Ta z balonikiem moja ulubiona. To Krzyś. Odlotowy facet :D


A Grześ z jabłuszkami uciekł tak szybko, że ledwie zdążyłam mu zdjęcie zrobić.
Teraz czas chyba na żabki ... ale nie jestem pewna :)
A jakie zwierzaczki Wy lubicie? Jakie byście chcieli mieć, żeby tulić do snu?

Komentarze

  1. łaaał! jakie fajne małpki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak to prawda.Materiały pomagają nadawać im smaku. Dobrze, ze teraz w sieci tyle różności do kupienia.

      Usuń
  3. Świetne! Te buzie i uszka wydają się tak mięciutkie, że aż się chce je przytulać, patrząc tylko na zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie są te małpeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne...ja lubię myszki:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodziutkie są,moja faworytka to ta pierwsza w czerwonym ubranku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że to faworytka wielu osób. Uciekła ze sklepu jako druga :)

      Usuń
  7. Moja corka z chcecia zakupilaby owieczke;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł na przytulankę.Jak zawsze kolorowo.:)Faworyt?-trudna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz