Groszkowa ośmiornica? Czemu nie :)


Wiele klientek prosiło o mniejsze lalunie, zatem przysiadłam i pierwsze 5 już jest na półkach sklepu.
Beatka - miłośniczka matrioszek.
Jak jej siostry wszystkie uszyte z bawełny. 
Mają ręcznie malowane buźki - nietoksycznymi farbami do tkanin.
Włoski mają z włóczki.
I każda ma ok 35 cm.


Do szkoły wybiera się za to lala Cecylka.


A jej starsza siostra Halinka - słodka kuchareczka - dziś piecze tartę ze śliwkami.


A lala Beatka wyszeptała mi na ucho, że ma wielką kolekcję matrioszek.


A najbardziej nieśmiała Eleonora - właśnie wróciła z wycieczki do Indii, gdzie zakochała się w słoniach.


Ale nie tylko ja działam. Ostatnio Agnieszka mnie zadziwia i wpadła w szał szydełkowy. 
Zrobiła czekoladowego królika, na którego czeka już od dawna pewna pani :)
Jak widać, co się odwlecze to... szydełko w końcu zdziała.


Ale najbardziej mnie rozczuliła kolejna ośmiorniczka. Nazwałam ją Groszką ... bo to jak nic jakaś kuzynka Groszka ze Strączkowa. Też ma 18 cm. Z tego co już wiem będzie ich jeszcze kilka. 3 kolory na 100%. 
Choć wiem, że pewnie zapał minie trochę jak ruszy rok szkolny :)


Dla tych, którzy nie bywają na fanpage'u chciałam dać znać, że trwa rozdawajka.
Trzeba tylko mieć konto na fb i TU umieścić pod postem wierszyk. 
Zatem też Was zapraszam.
A teraz szykuję nowe wzorki ... Małpki mamy? Oczywiście ... bynajmniej już lada chwila :)



Komentarze

  1. piękne robisz lale, ostatnio sama robiłam podobną dla córci ale tak fajnie mi nie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że Córci się podobała. Dzieci widzą miłość w zabawkach

      Usuń
  2. "Szkolna" lala rozwaliła mnie na łopatki - idealna na nadchodzący wrzesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I znowu moja ulubiona ośmiorniczka :) Lalki cudne takie wesołe dwa rudzielce podbiły moje serce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Laleczki są przesympatyczne- podziwiałam je już na Fb:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję wszystkim, że tu u mnie bywacie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz