Powrót z wakacji


Melduję, że wróciliśmy znad morza. Choć przyznać się muszę, że wcale a wcale mi się nie chciało, bo to były najpiękniejsze wakacje w naszym życiu.


Pierwszego dnia już polecieliśmy na plażę, która w Ustce jest bardzo szeroka, ale też płaska i bywa, że morze mocno ją podmywa, więc piasek mięciutki jest przy wydmach, a 2/3 plaży jest ubita od wody, choć nam nie przeszkadzało to zupełnie :D


Od pierwszego dnia nadmiar jodu, magnezu (ponoć właśnie w tej miejscowości najszybciej można nadrobić straty w niedoborze magnezu) - wywoływał szał naszych ciał i salwy śmiechu.


Ta fotka dopiero jak wróciliśmy nas rozbawiła. Vader wygląda jakby jakby nas podglądał.


Oczywiście zdjęć zrobiłam ok 5 tysięcy. Muszę je dopiero przejrzeć i poważnie zastanawiam się nad otworzeniem bloga z fotkami ... uczę się tej nowej pasji. Chętnie bym się z Wami podzieliła nie tylko tym co tworzę, ale też tym co łapię w oko aparatu.


Nasza sunia ma mnóstwo fotek, ale też muszę przyznać, że mała "Paskuda" ma w sobie to coś.
Jedni piszczeli na jej widok i wołali, że lisa prowadzimy, a inni z respektem omijali.


Ale jak to pieszczoch rodzinny - nie odstępowała nas na krok. A cieszyła się, że idziemy na plażę, że szok. Pierwszego dnia wyglądała jakby dokładnie wiedziała, że przyjechaliśmy nad morze.


A ja ... no cóż postawiłam się mojej kuli. Z 10 dni tylko przez 3 chodziłam z kulą. Powiem Wam, że nie jest źle. Plecy bolą po takim marszu, ale ogólnie poczułam, że wzmocniłam mięśnie i zamierzam dalej to robić.


Łapaliśmy słonko, nawet aż za mocno, bo 3 dnia już siedziałam schowana, bo słonko mnie nawet w piwnicy by znalazło. Spiekłam się nieco ;D


A to ośrodek, który i Wam polecam. Nazywa się Pensjonat "Lawendowa Przystań".
Mieści się na samym skraju Ustki. Jest tu magiczna cisza. Przepyszne jedzonko. Blisko na plażę, gdzie ma tłoku. Las, z którego aż się wychodzić nie chce. Zakochałam się w tym miejscu. A właściciele są przesympatyczni. 


Zdjęć z lasu też mam pełno, bo jak tu przejść koło takich magicznych pajęczyn.



A teraz czas na powrót do rzeczywistości i co ważniejsze do tworzenia.
Mam nadzieję, że i Wy macie udane wakacje?

Komentarze

  1. Świetne zdjęcia, w 100% oddają wakacyjny nastrój! Jeśli pojawi się zdjęciowi blog, chętnie dołączę do grona obserwatorów.

    PS. Dalej zachwycam się rudością włosów, pięknie wygląda w nadmorskim słońcu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia! Super że urlop się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również zachwycam się tymi ujęciami, widać, że serce masz do tego!

    OdpowiedzUsuń
  4. super wakacje miałaś - moje wakacje spędzam w ogródku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mieliście wspaniałe rodzinne wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wakacje w Ustce, w mojej rodzinnej Ustce muszą być wspaniałe - w tym roku pogoda dopisała:)) a obok Lawendowej Przystani niemal codziennie przejeżdżam na rowerze :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz