Wysyp różności


Czas ma wiosenne broszki. Macie ulubione kolory? Kupiłam mnóstwo tkanin. Poszaleję troszkę, żeby na jarmarku był duży ich wybór.



Gdy odpoczywam od szycia jak wiecie maluję. Tym razem z motywem makowym poszalałam.
Stworzyłam mini komódkę i pudełko na chusteczki.



A że wróble pod parapetem przypominają mi codziennie, że ptaszki są zawsze modne to zrobiłam decoupage na kubeczku.


Powstały tez kolejne naszyjniki. Jeden pełen słońca.


Ten w stylu retro.


I na koniec lawendowy. Nawet nie wiecie jaką radość mi sprawia szycie ich.


Hihi wygrzebałam też kaczuszkę. Z miesiąc czekała na swój dziubek.


O - znalazłam resztkę tkaniny, która nadawała się na broszkę.
Cudnie jest mieć w sobie energię. Stawy bolą, ale radość tworzenia jest dla mnie bezcenna.

No i mam Was ... Sprawiacie mi wiele radości. 
Dziękuję Wam

Komentarze

  1. Przepiekne te wszystkie szyjatka i nie szyjatka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Motyw z makami bardzo mi się podoba:)
    Wszystko piękne:) Powodzenia na kiermaszu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudeńka:-)naszyjniki super...

    OdpowiedzUsuń
  4. oczopląsu można dostac, ale całkowicie moje serce skradła zielona broszka i chustecznik. Nieziemsko śliczne

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniale a naszyjniki świetne

    OdpowiedzUsuń
  6. cuda prawdziwe! takie lekkie broszki uwielbiam! a ptaszkowym pojemnikiem na długopisy jestem zachwycona :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko fantastyczne! Piękne rzeczy czarujesz igłą :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz