Kolorowy zawrót niteczkowej głowy


Lalki doczekały się kiecek. Teraz padło na średnie tildy.


Każda ma 38 cm. Kupiłam jakiś czas temu bajkowe tkaniny i teraz przyszedł czas na wykorzystanie ich na sukienki dla lal.


Włosy każda ma ufilcowane. Jak zawsze próbowałam każdej nadać inny charakter.


Ozdobiłam sukienki kwiatkami ręcznie robionymi, guziczkami, koronkami i wstążkami.





Jeszcze będą w spódniczkach i bluzkach, oraz takie w spodenkach.
Ale wszystko po kolei. Wczoraj jeszcze kotki też zrobiłam.


Do jarmarku zostało 20 dni... Jakby mi całkiem odbijało dajcie znać i walnijcie mnie w głowę ;D

Komentarze

  1. Śliczne lale - co jedna to piękniejsza :) Przepiękne tkaniny.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym powróciła do dzieciństwa, z pewnością krzyczałabym, że chcę taką lalę! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Robisz to co kochasz,prace wykonane od serduszka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. leleczki mają piekne kolorowe ubrania
    napewno spodobają się dziewczynkom

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Takie dopracowane a każda jedyna w swoim rodzaju!

    OdpowiedzUsuń
  6. Walnąć w głowę? Ciebie? Never!
    Słodkie lale jedna w drugą! Ta w koku rozbawiła mnie ogromnie:)
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz