Sentymentalny wpis


Dziś będzie wpis z innej bajki. Coś o lekcji życia.
Wiecie, nie można się poddawać. Co chwilę los wystawia nas na próby.
Tak jakby go bawiło sprawdzanie, ile możemy wytrzymać, kiedy nam się zapali lampka z napisem: "poddaję się". A jednak nie możemy się zatrzymywać. Jak masz cel to działaj. Może i powoli, kroczek za kroczkiem, ale próbuj. Patrzę na te lalki i domki. To są moje najstarsze tildy. 


Całkowicie niedoskonałe. Źle wypchane. Kiepsko odszyte.Ale kocham te zdjęcia.
Pokazują mi, ile już mam za sobą. 2 tysiące zabawek za mną ... tyle uszyłam odkąd powstała pierwsza zabawka Pani Niteczki. A ja nadal się uczę. Nadal szukam co udoskonalić. Patrzę jak tworzą mistrzowie. Próbuję nowości. To ma sens. A niedługo ... już w maju odmieniać zacznę jeszcze mocniej swój los - i to na przekór wszelkim przeciwnościom losu. Dlaczego warto? Właśnie dla takich dni jak dziś, gdy zamykasz pętlę życia i mówisz sam sobie: "Super, że się nie poddałam, że nie słuchałam tych, którzy mówili, że rękodzieła jest dużo, że to nie ma sensu, że nie warto. Super, że jestem w tym punkcie życia, do którego właśnie dotarłam. Bo wiem, że choć choróbsko mi też nie pomagało, to jednak dałam radę."
I dziękuję dziś głównie tym, którzy są ze mną od początku.
Bez Was nie byłoby dziś pewnej ekstra decyzji... :D

Ślę wszystkim moc dobrej energii.

Komentarze

  1. Jolu jesteś wspaniała.Podziwiam Cię każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszyłam się ;) Piękny wpis, a lalki i domki dla mnie cudowne, bo właśnie pierwsze. Wejdź na mojego bloga i wyszukaj Laniołka moja pierwsza lalka, klienci w sklepie śmiali się, bo mówiłam, że to jest lalka z tarczycą ;p Mam ją nadal i zostanie u mnie. Mój pierwszy Laniołek z tarczycą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najwazniejsze ,ze sie nie poddalas :)Piekne zabawki szyjesz :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu jestem pełna podziwu dla Twoich prac:)Jest w Tobie tyle dobrej energii,że jeszcze obdarowujesz nią innych:)Dziękuję pozdrawiam:0

    OdpowiedzUsuń
  5. Prace są piękne.. aż muszę zerknać na cennik :) moja córcia kocha ręczne zabawki :) zapraszam do nas :)
    www.mojamisia.bloa.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. zrozumie tylko ten kto doswiadczyl wlasnej walki i decyzji ze juz nie dam rady teraz patrza na twoje slowa czytam moje dziekuje i sciskam sercem calym

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje z okazji ekstra decyzji ;)) Podziwiam bardzo!! I tak trzymac ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jolu, życzę powodzenia we wszystkich planach i decyzjach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam :) że ze mną jesteście

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajnie:) Bardzo miło powspominać pierwsze prace i porównać, jak bardzo rozwinął i udoskonalił się warsztat. A ja się cieszę, że trafiłam kiedys na Twojego bloga:) Lubię do Ciebie zaglądać i sprawdzać, co w trawie piszczy;) Gorąco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty