Pinki, Goldi, Roszpunka i Bella ogłaszają nadejście wiosny


Nadszedł czas lal. Długo czekały na stroje i wykończenie szczegółów. To jest nowy model lalki. Ma 43 cm. Buźkę o innym kształcie i inne stópki. W domu się śmieją, że w lalkach to mnie już nosi, bo teraz powstaną w końcu lalki bezpieczne dla maluchów ze zdejmowanymi ubrankami.


A to jest Goldi - nie pytajcie dlaczego ma takie imię. Córka spojrzała i powstała Pinki i Goldi :)
Tyle, że ta ma 56 cm. Bardzo romantyczna lala. Guziczek na pasku mam od Gosi http://nadodatek.pl/
Oj cuda tam są. Włosy lal też mam dzięki Niej. Ostatnio przyjechało 26 kolorów. No ciut się rozszalałam, ale czego się nie robi dla lalek z duszą :D


Ta na głowie ma kwiatek w kwiatku. Mąż się ze mnie nabija, że z tym dobieraniem szczegółów przeginam, ale chyba o to chodzi, żeby się doskonalić, żeby tworzyć coś, co i mnie cieszy, bo potem ten ktoś kto ją dostaje to czuje tą moją energię.


A tu się przyznam, że sukienka to bawełna z body dla niemowlaka. Obrazki z aniołkami były tak cudne, że nie mogłam sobie odmówić pociachania i przerobienia.


A ta .... tu powinnam pomilczeć. Bo od niej zaczęła się moja walka. Od kilku dni strasznie drżą mi dłonie. Szału dostaję. Wróciłam do kolejnych sterydów. I malowanie wcale nie idzie jak bym chciała. Muszę trzymać prawą dłoń lewą ... i ot czasami wychodzi lala o oczach jak żabka... :D


Nasz Tomek ochrzcił lalę - to Roszpunka. Stwierdził, że jakoś tak mocno mu ją przypomina, więc niech będzie. Cóż poradzić ... :D Ma 43 cm jak Pinki, bo to ten sam model lali.


A skoro imiona bajkowe to powstała też Bella z "Pięknej i Bestii". Ma 56 cm. Buciki wszystkie lale mają malowane farbami do tkanin. Ta skromna, ale myślę, że z klasą - lala dla romantycznej duszki.


Więcej zdjęć jak zawsze znajdziecie na blogu o lalach http://dollswithheart.blogspot.com/
Uszyłam też kolejną kolekcję słoni, ale powiem Wam, że niedługo już w kolejnym punkcie w Poznaniu będzie można kupić moje zabawki :) Co mnie ogromnie cieszy.
A co powstaje teraz? Messi, Gosia Andrzejewska i pewien bardzo specjalny anioł.
Oprócz tego też lala na candy, które miało być już od kilku dni, ale co się odwlecze to tylko na dobre wyjdzie. Będzie też wielkie malowanie szafek różnej maści, bo przecież trzeba poszaleć na wiosnę i w tej dziedzinie :) Zatem zapraszam Was i jak zawsze witam nowe twarze.

Komentarze

  1. Wszystkie ładne a szczególnie ubranka

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje laleczki są prześliczne:))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne lale sukienki,śliczne takie super wiosenne.

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczne laleczki a ja jestem pod ogromnym wrazeniem miejsca do którego trafilam twojego bloga dziękuje bede wiernie zagladać

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie late takie śliczne,ale u mnie wiosny nie przywołały jeszcze ,rano padał śnieg....Wiosny i ciepła potrzeba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie lale jak ... malowane :-)
    co jedna to ładniejsza :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zapomniałam napisać że mają bardzo ładne imiona :-)

      Usuń
  7. Dziękuję. A słyszeliście, że ma być za tydzień 17 stopni na dworze??? Nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz