Co szyją żółwie, gdy śnieg pada


Robota jakoś mi się nie klei, jak to mawiała moja babcia. Tempo mam żółwie, a pomysłów w głowie tysiące - musiałam sobie sprawić "nocny zeszyt marzeń", gdzie zapisuję co mi się po głowie kolebie.
Uszyłam w końcu 3 króliki do spania. Mają 44 cm i są w 100% bezpieczne dla maluszków.


Udoskonaliłam też moje kieszonkowe lale z serii "Friends will be friends" .. zmieniłam im buziaki.
Stwierdziłam, że takie minki będą bardziej przyjazne i takie ciepłe.


Poza tym stwierdziłam też, że jednak włosy to powinna być włóczka. Bezpieczniejsza jest- bo w końcu lala bywa też zawieszką na torebkę, albo brelokiem, a wełna więcej zniesie niż czesanka.


Już jakiś czas z gołą pupą, ale w kiecce leżała Monia. Doczekała się porteczek i kapelusika.


To typ średniej tildy. Lubię je, bo to takie lalki idealne dla małych dziewczynek. Mogą z nimi objechać cały świat. Maszyna nowa do szycia ma przylecieć na koniec tygodnia, więc już się cieszę, bo od mojej mamy lecą "Burdy"- wielki karton... niektóre pamiętają lata 70te. Ciekawe czy Wam się spodobają nowe projekty - chcę się pobawić jak w dzieciństwie w szycie ciuszków. Hmmm ... mam nadzieję, że jeszcze pamiętam jak to się robiło. Córka się śmieje, że będzie moją modelką :D 
Ps. W piątek będzie candy ... tak w ramach poszukiwania wiosny.

Komentarze

  1. Piękne! zachwycam się nimi i zachwycam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj! ile to ja czasu poświęcam na oglądanie Twoich laleczkowych cudności....Z podziwu wyjść nie mogę....

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie Twoje projekty i pomysły mi się podobają więc pewnie i teraz będzie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu, u ciebie można spędzić godziny i się tego nie odczuje.
    Właśnie dotarło do mnie, że gapię się na te cudne lale "Friends..." i buziol cieszy się mimo powagi dnia. Są tak sympatyczne, że aż kochane <3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana i wzajemnie, wiesz, że ja u Ciebie też odpoczywam i regeneruję siły :)*

      Usuń
  5. Jejuś jakie śliczne! Takie cuda w deszczu powstają :D Strach się bać co będzie jak będzie ładnie na dworze ^^ Chciaż wtedy to najlepiej iść na świeże powietrze w sumie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz mam nadzieję, że dopiero zacznie się dziać... :)

      Usuń
  6. i Ty mówisz, że Ci się robota nie klei a takie słodkości tworzysz?! no ja się już doczekać nie mogę aż zaprezentujesz co tam wymyśliłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo się nie klei Pocopotko ... idzie mi jak po grudzie...

      Usuń
  7. Przesliczne te twoje szyjatka :) I wcale tu nie widac tego Twojego : robota sie nie klei :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguśka bo już powinno być gotowe wiele innych prac, ale leżą i się szczerzą...

      Usuń

Prześlij komentarz