70 cm lalkowego szczęścia


Leżały wielkie lalki, bo mają 70 cm i ubranka dla nich. Jak tak łapię się za prace to widzę jaka ja szalona jestem. Naszytych różności tona, ale wszystko "dojrzewa" jak młode wino do tego, żeby wreszcie wyglądać jak należy. 
Ta w żółtej bluzce i w jeansach to Lemoniadowa Hanka.


W golfiku i spódnicy w kropeczki - to Perełkowa Luiza. Bardzo elegancka z niej dama.


A ta w białej sukni to Koronkowa Klara. Ubrana w długą halkę tiulową z koronką.
Zdjęcie nie oddaje piękna jej stroju.


A żeby nie było nudno - Kropeczkowa Tatiana - ubrała się w spodnie i golfik.
Też ma perełkowy naszyjnik jak jej siostra. Włosy ma zaczesane w warkocz, a z tyłu wiązane.


I na koniec poznajcie Jabłuszkową Żanetę. Ma jeansową spódniczkę z aplikacją - jabłuszkiem. Pełno ich na bluzeczce. To typowo letnia lala. Zamarzyła mi się kiedyś taka i teraz cieszę się, ze jest gotowa.



Powiększyłam też mini kotka - ten ma 23 * 23 cm ... takie zamówienie było, ale uszyłam 3 takie. Może jeszcze komuś się spodoba taka większa forma. 
Jutro ostatni dzień zapisywania na candy ... zatem do północy zbieram głosy :D
Uściski wiosenne
Ps. Więcej zdjęć lal TU

Komentarze

  1. Świetne te laleczki! Ale mają dłuuugie nogi :D Jak to było w kabarecie: lachony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne lale :) Suuper ciuszki poszylas :) Kotek slodziutki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne lale i cudny kociak :D

    www.cingari.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne te Twoje laleczki:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. jedne z twoich piękniejszych prac!

    OdpowiedzUsuń
  6. Haneczka wciąż jeszcze nie ma domu...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz