Lala na ludowo


Już jakiś czas marzyła mi się lala w stroju ludowym. Pewnie przez sentyment do Janosika :) A że dostałam od jednej pani piękne tasiemki, to się wreszcie doczekały wykorzystania. 
W ten oto sposób wczoraj powstała Maryna (ta na dole) - miłość wielka rozbójnika oraz Halszka (ta na górze) - jej siostra cioteczna. Jeszcze muszę dopracować ten wzór, ale ogólnie sympatyczne z nich lale.


Obie mają 56 cm. Zdaje się, że jedna z nich poleci do Wielkiej Brytanii. Kolejne zamierzam ubierać też siostrzanie, ale w innych stylach. W końcu ciał mam wypchanych kolekcję, więc mogę poszaleć modowo :)
Więcej zdjęć lal jak zawsze na "Dolls with heart" - zapraszam


No i jeszcze 3 gzuby się wylęgły z jaj. Lecę ubierać gąski w porteczki i kapelusiki.
Ps. Też słyszeliście, że od poniedziałku idzie ocieplenie?
A jak się Wam podoba nowy Papież Franciszek ?- według mnie dobrze Mu jakoś z oczy patrzy.

Komentarze

  1. Kiedy przeczytałam zdanie o porteczkach i kapelusikach dla gąsek, już wiem, o czym zawsze będę myślała, kiedy zrobi się cieplej i dzieci z przedszkola pod blokiem znów wyjdą na podwórko. Wtedy do mieszkania dobiega wołanie "Gąski, gąski, do domu!" - pewnie w domu czekają na nie porteczki i kapelusiki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jolu lale super :) A papież ? Dobrze mu z oczu patrzy :) masz rację :) Taki ciepły jakiś jest co nie ? chyba go polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maryna ma czadowe włoski, charakterne :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknę lale i wszystko mi się podoba :P

    Tak słyszałam o ociepleniu i już zacieram rączki :):):)

    Podoba mi się papież, gdyż podobny jest do naszego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mi się wydaje że dobrze wybrali papieża :)
    Szkoda tylko, że nie jest troszkę młodszy :)
    Lale są jak zawsze śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te lale są naprawdę piękne. A nowemu papieżowi nie tylko dobrze z oczu patrzy, ale jeszcze czytam i słyszę o nim same dobre rzeczy :). Tak myślałam, że na tym drugim końcu świata też dobrzy ludzie mieszkają :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Laale Piekne :) Piekne ciuszki ,jak i buzie i wloski :) Slicznotki :) Papiez rowniez i mi sie spodobal :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  8. Szalejesz! Jak tam paluszek, zagoił się?;-)
    Halszka jakoś dziwnie do Ciebie podobna... Naprawdę, jak ją zobaczyłam to mówię: "O, Niteczka uszyła siebie";-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Melduję, że paluchy oba mają się troszkę lepiej. Okleiłam je jak szalona, ale faktycznie powoli przestają rwać. Bardzo dziękuję, że mnie wspieraliście duchowo :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz