Poznajcie rodzinkę Sucharskich


Dobra. Przyznaję się. Poniosło mnie wczoraj. I to tak, że prawie moi w domu z krzeseł nie pospadali jak zobaczyli nową serię królików. To takie maluchy. Mają ok 24 cm licząc czubek ucha.
Laski mają kokardki na uchu, a faceci a la muszki na piersi.
Dzieci orzekły, że to dalekie rodzeństwo Pana Gąbki, czyli  Spongeboba :)
U nas owa szalona familia dostała nazwisko - Oto rodzina Sucharskich.
Nie pytajcie skąd ten pomysł, ale sama tarzałam się ze śmiechu , gdy dzieci wymyśliły je.


To jest Sucharska Anka. Ubrana w kwiecistą bawełnę. Szczerzy filcowe ząbki w szerokim uśmiechu.
Ponoć to asystentka ministra rolnictwa. Ale to źródła informacji nadal nie sprawdzone ;D
Musicie się sami jej zapytać, bo przede mną robi tylko głupawą minkę.


Ten jegomość to Sucharski Stefan. Wzięty adwokat. Ostatnio bronił lisa, któremu kury z zarzucały, że podpalił pewnego kota. Ponoć nie bierze dużo za takie usługi. Nie wiem. Jakoś bałabym się mu zaufać.


Ta rozrechotana śmieszka to Sucharska Zośka. Rządzi tym stadem. Tak się rozpychała, że jeszcze troje rodzeństwa do dziś nie ma naszytych oczu. Mówię Wam - gangster a nie kobieta. Ma wielką moc wpływania na płeć męską. Nawet okoliczne psy boją się zaglądać na pole, gdzie ma władzę Zośka.



Poznajcie też Sucharską Danuśkę. Jeśli można odnieść porównanie do niej z ludzkich cech - to typowa blondynka. Ciągle mylą się jej godziny. Śpi, gdy reszta walczy z życiem. Szaleje, jak stado liczy barany. Ponoć jak opowiada kawały to każdy się śmieje z niej, bo sensu w tym brak, ale robi to wielkim zapałem. Poza tym to kochliwa istota. Oj bardzo, więc nie odpowiadam jak się zacznie rodzina za szybko powiększać.


No i ostatni - na dziś - bo zapowiada się ich więcej, jak to z królikami bywa - Sucharski Grześ. Lubi sobie podjeść, więc trzyma się zawsze blisko jakiejś jadłodajni. Byle nikt nie kazał mu umyć naczyń, bo ma ewidentne uczulenie na wodę kranówkę. Za to odda życie za kawałek sucharka. Może być o smaku czosnkowym.
Tak oto jak widzicie ogłaszam, że sezon wiosenny na króliki trwa.
A już nadchodzą zające... oj tak...całkiem inne od królików.
Ps. Candy ogłoszę w środę, więc zaglądajcie :)

Komentarze

  1. Te króliki mnie rozbroiły, rodzinka Sucharskich jest świetna!!! A te ich zęby są the best :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne - od razu są w stanie podbić serca!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale one są wykicane w kosmos ;) Rewelacja od razu aż się mi się chce uśmiechać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Państwo Sucharscy prezentują się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. rozkladaja na łopatki ,takie sa pocieszne

    OdpowiedzUsuń
  6. Zębaczki cudowne wystarczy na nie chwilę popatrzeć i już w duszy gra.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakręcona rodzinka ! Ale ładnie się prezentują na wspólnym zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Królicza rodzina jest przeurocza!!! Pozdrawiamy!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne! Lubie takie maskotki wyjete niczym z wyobrazni dziecka. Swietne osobowosci przy tym :)


    www.sevenwishes.eu

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz