Lala Joasia i małe zoo


Jeju ależ mam lenia. Przyznaję się bez bicia. Jakoś od początku roku nie mogę wejść w rytm szycia. Nakrojone mnóstwo, a jakoś nie wiem... może kopa potrzebuję. Wczoraj wygrzebałam tą lalę.
To Joasia - ma 28 cm wysokości. Oparta na wykroju tildy.
Sukienka leżała też już prawie gotowa. Tylko trzeba było ubrać golaska.


Lubię to połączenie barw: lawenda, groszkowa zieleń i gorzka czekolada.
Jakie macie ulubione połączenia barw? 
Może jeszcze czegoś nie wypróbowałam?


Lala szuka nowego domu. Już na dniach wrzucę kurs jak uszyć taką lalę.


Uszyłam też takie kocio. Objada się myszkami.


Wesoła z niej kicia. Ma też kumpla elegancika.


Oba koty szepczą mi tu, że wiosna idzie. No nie wiem. Jakoś tego za oknem nie widać, choć faktycznie śnieg już znikł.


Nawet Kasumi weszła na parapet i mówi, że te koty coś ściemniają. Nasza Miśka złożyła się w kulkę i udaje, że śpi.


A co to za rasa naszego pieska pytacie. To shiba inu.
Dostaliśmy ją dzięki fundacji. Piękna rasa, z japońskim charakterkiem, ale bardzo opiekuńcza.
Co ciekawe piesek nie pachnie jak inne psy, nawet jak przychodzi z dworu mokra od deszczu czy śniegu.
Futerko ma nie uczulające. Do tego to wielki czyścioszek. Ta ras przypomina pod tym względem koty. Myje się jak kot. Bardzo nie lubi jak koty coś psocą. Czasami kłóci się z Miśką. Tylko z Andzią (rówieśnicą - kotką) potrafi się względnie dogadać. No i jest to pies, który mało szczeka. Choć inne psy zwykle wieją na sam jej widok ;D Ot groźna kobietka z niej, ale tylko z miny. Po prostu to mocna rasa. Stanowcza i nie daje sobie w kaszę w dmuchać ... trochę jak Pani Niteczka ;D




Komentarze

  1. Lala Joasia - moja imienniczka - cudowna! Może skorzystam z kursu jak uszyć lalę? Kto wie? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Lala sliczna :) I jak sie milo zrobilo jak ja wkoncu ubralas :) Glowa do gory :) Duuuzo sil ,abys miala checi na wszystko zycze :) Sliczne kotki :) Mi sie rowniez za wiele nie chce ,a czasem po prostu czasu brakuje na wszystko,alee skonczylam wkoncu Maje :)a Ty swoja lale ,wiec muusi juz byc tylko lepiej :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Maja wyszła Ci cudnie. Liczę się uszyjesz Bzyka... to była moja ulubiona postać

      Usuń
  3. Ona przypomina mi psa z filmu "mój przyjaciel Hachiko " :) Piękny film i piękny pies :) Tylko ten z filmu to rasa Akita czy jakoś tak :PP Ale też japoński :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Tam była akita ... a shiba inu jest pomnikiem narodowym Japonii :)

      Usuń
  4. Kotek z myszką jest zabójczy;)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty