Króliki atakują na wiosnę.


Właśnie powstaje najnowsza seria królików. Oto numero uno ;D czyli królik Antoni .... kocha kwiatki, bałamuci sąsiadki... Duży jest. Ma 58 cm. Będzie ich cała kolekcja. Będą też inne trusie ... ale powoli :D


Teraz jak się już rozpędziłam to będzie mnie ciężko zatrzymać. Wczoraj mąż skroił 150 kolejnych zabawek.
A jeszcze tyle pomysłów powstało. Hihi normalnie aż wiosnę w gnatach poczułam.


Czy marzy Wam się może królicze Candy?
A może z inną zabawką w tle?
No jak? Czekam na wiosenne sugestie :)

Komentarze

  1. Królicze lub kocie Candy :) Świetny królich...pocieszną ma tą buzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale on kochany w te kwiatuszki

    OdpowiedzUsuń
  3. królicze candy super pomysł,zreszta wszystko co robisz jest cudne

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny jest :) No muszę powiedzieć , że chętnie bym takiego królika przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Królicze! Jest fantastyczny! I do tego jaki olbrzym :) Czy ja dobrze przeczytałam 150?! To chyba już fabryka u Was jest! Ależ Ty masz kobieto moce przerobowe! Podziwiam i czekam na więcej kic-kiców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak 150, ale to dopiero początek :) Na wiosnę kocham działać

      Usuń
  6. kwiatki na króliczkach wiosenne, króliczek z wiosną się kojarzy więc królicze kandy jak najbardziej.Pozdrowionka serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny :) i jaki duuzy :) Mi sie wszystkie Twoje prace baardzo podobaja :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz