Minisie na szybko

 U nas ogólnie nerwowo. Tomkowi oczka wysiadają. Musieliśmy zakupić pakiet szkieł jednorazowych, jakiś mega i pozostaje nam się pomodlić, żeby Mu stan zapalny minął, bo niestety ani nie można podać sterydów, ani innych cudów.




A poza tym krótko, bo strzelił mi dysk w kręgosłupie... Jak widać stworzyłam w kilku kolorach minisie, bo kilka osób chciało dla swoich maluszków. Na blogu z lalami znajdziecie nowe aniołki i premierą amorków :)
Zatem zapraszam i pozdrawiam Was cieplutko w ten chłodny dzień.


Komentarze

  1. Oszaleję, ale cuda maleńkie!
    Ale smutne rzeczy piszesz :(
    Niedobrze z tym dyskiem, no i oczka Tomka.
    Wracaj do zdrowia! Mocno ściskam!
    :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziaczki śliczniusie!
    Życzę zdrówka i pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziutkie milusiaki,pozdrwiawm i zdrowia życzę♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne maluszki! Oby wszystko ułożyło się dobrze! Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze mówię, że praca mobilizuje do działania :D więc w poście nowym macie jak to się robi, żeby nie oszaleć :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty