Kotki z wisienkami ślubnymi

 Wywiało prawie wszystko co stworzyłam, więc czas wrócić... Powstała kolekcja różnokolorowa.
Nawet takie kotki psotki, czarne ... na które weszły myszki i kotki. A jutro wrócą słonie i żyrafy.


No i pomazałam chwilę po deseczkach i ślubne wisienki wyskoczyły.


Jutro będę walczyła z aparatem ... coś knoci zdjęcia łobuziak.



Komentarze

  1. złośliwość rzeczy martwych - kurka psują się od czasu do czasu. Wisienki superaśne i kotki powalające. Ten czarny zauroczył mnie totalnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znaczy się kręci;-) A pocztówki dotarły - dzięki wielkie;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te koty są zawsze takie wesołe, same oczy z guzików wyglądają jakby się śmiały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sympatyczne kociaki :) A wisienki ślubne - urocze :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz