Kot Szałaput


Ogólne szaleństwo w domu. Staram się zgubić gdzieś katar. Nawet antybiotyk na cholernika nie pomógł. Dziś troszkę poszyłam. Stworzyłam tego szaleńca. Moje dzieci stwierdziły, że ma licho w oczach ;D


No cóż przecież same świętoszki szyć nie można.
A tu na dole macie zapowiedź nowej serii lalek.
Przyjaciółki od serca - znajdziecie je na blogu z lalami. (klik )


Słonie i żyrafy jeszcze nie doczekały się pozszywania. Jak ja żałuję, że mam tylko dwie łapki.
A dziś Mikołaj coś Wam przyniósł?
Załapałam się na chałwę... i znowu dieta pójdzie precz ;D

Komentarze

  1. hehe Twoje dzieci mają rację ten kocisz ma licho w oczach i ten zabójczy ogon :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego kota to kawał szelmy,ale jakiego uroczego szelmy

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny kociak,zachęca do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak go zobaczyłam, to pomyślałam niezły akrobata :))) A to ogon :) Świetny.

    OdpowiedzUsuń
  5. he he he no fajny kociak faktycznie taki szelmowski jest :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj macie rację, ten szelma tak się rozśpiewał, że teraz nasze dwie kotki też chodzą jakby marzec był ... :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz