Podkładki pod kubeczki


Pierwsza para podkładek pod kubeczki. Wymyśliłam sobie, żeby zawsze była para. 
Dla niej i dla niego?
Dla Ciebie i przyjaciółki? Przyjaciela?
Dla rodzeństwa?


Tym razem nie decoupage. Wróciłam na chwilę do farbek, lakierów.


Wzorki zaczerpnięte ze stempelków, ale musiałam podmalować farbą, żeby od lakieru się nie rozmyły. 
Myślę, że będą miłą niespodzianką nie tylko świąteczną :)

Komentarze

Prześlij komentarz