Powrót i przepraszam za zamieszanie


Kto się nie myli ten coś tam ... po kilku dniach prób pisania na Onecie za diabła tego nie umiem. Nie wiem dlaczego, ale jak dla mnie tam wszystko wprowadza się zbyt opornie. Dostaję szału, a że przy mojej chorobie spokój to najważniejsza rzecz wracam tutaj.
Tak możecie mi nalać za to. Nawet po stokroć, ale wiem, że likwiduję właśnie bloga na Onecie ... i tu zostanę aż do amen i pewnie jeszcze dłużej.

A żeby wkupić się Wasze łaski robię taką właśnie psią minkę... 
Wybaczcie mi to zamieszanie ...
Pani Niteczka jest bee... ale tylko czasami, prawda?

Komentarze

  1. Bardzo dobra decyzja! mam nadzieję, że już więcej nie zbłądzisz...;-)
    Psiak cudowny!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to żadna różnica, bloguj gdzie chcesz, ale bloguj!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę, że tu wróciłaś. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy piesio:)Witaj z powrotem,ja za Tobą wszędzie podążam,najważniejsze,że mogę popatrzeć na Twoje szyjątka:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba próbować, żeby się przekonać :) Nie ważne gdzie, ja i tak będę Cię podglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie myli się ten kto nic nie próbuje...fajnie , że masz bloga gdzie tam by nie był:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Welcome home wypadałoby powiedzieć;-)))) Witaj kochana i już nie uciekaj bo nudno na bloggerze bez ciebie;-)))) Buziole Aneta

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tam oj tam uczymy się na błędach tylko szkoda że na własnych,
    zresztą gdziekolwiek by Niteczka się potoczyła to i tak Ci którzy ją kochają pobiegną za nią.
    Pozdrawiam i uśmiech zostawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam z powrotem :) Świetny piesek

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj od razu widać, że tu aż życie wre :) Dobrze mieć takich wiernych Czytelników :)*

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne prace :) Podziwiam talent :)Faktycznie na blogspocie jakoś lepiej :) Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych sukcesów twórczych! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo się cieszę, że wróciła Pani na bloggera, chociaż za Panią wszędzie :))) tutaj jak już ktoś wcześniej napisał, życie wre :))
    Psiaczek przecudny:)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia dla Pani i całej Pani rodziny!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz