Mały nie tylko kartkowy odlot

 Odkupiłam ostatnio od dziewczyn różności do tworzenia kartek. One robią porządki, a ja się wyżywam twórczo. W Mojej Motylarni wymiotło mi za dużo, więc czas nadrobić :) I tak oto karteczka na chrzciny dla dziewczynki. Na początku myślałam, że kropki i kropki to będzie za dużo. A efekt nawet się udał. W dodatku, że tu są 4 kolory różu aż po łosoś. Kwiatki cieniowałam promarkerami. To takie niesamowicie sympatyczne pisaki. Zakochałam się w nich. Zmaluję teraz nie jedną karteczkę nimi.

 Tu powstała bardzo prosta, ale myślę, że na tym też polega ich tworzenie - karteczka dla 6 letniej dziewczynki. Papier już sam w sobie był przepiękny. Nie chciałam go stłamsić i myślę, że mi się udało stworzyć coś sympatycznego.

A żeby nie było, że ja tylko o dziewczynkach myślę, więc stworzyłam coś dla małego chłopczyka. Idealna z okazji narodzin dziecka. Dostałam worek cekinów prosto z Indii, więc myślę, że ładnie odnajdują się w takich pracach :)

I teraz na koniec trio odlotowców. Coś między kiełbaską, bananem a bombowcem. Konsultacja z Kapitanem Wroną przeprowadzona. Ponoć potrafią lądować nawet do góry nogami bez szkody dla pasażerów ;D

Komentarze

  1. Świetne karteczki :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod wielorybka też podleci;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne karteczki:)) a te samoloty są cudne:)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  4. Kartki przemiłe, a odlotowcy super :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie ci wyszły te kartki :)
    Czekam na kolejne;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kartki są przepiękne, szczególnie pierwsza :) Samolociaki też są odjazdowe :):):)

    OdpowiedzUsuń
  7. te samoloty są bombowe!!! może to bombowce??

    OdpowiedzUsuń
  8. Super samoloty!Karteczki urocze!Po prostu pięknie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz