Chaos porządkowany

 Znajoma poprosiła mnie o karteczki dla 7 latki. Moja córka uwielbia malować, więc tym razem ona wymyślała kolorki. A ja potem z tego wyczarowałam resztę. Mam pierwsze dziurkacze. Teraz kwiatki mogę mieć wymyślone. No swoje też już kombinuję, bo nudno nie może być.
 No i jeszcze musiała pilnie powstać karteczka lekko uwodzicielska. To moja pierwsza taka, więc nie jest jeszcze idealna. Dodałam koronkę. W środku miała mieć dedykację, a że kartkę tak na prawdę uszyłam całą to musiałam coś wymyślić jak umieścić zamówiony cytat.
 Bilecik powstał z małą rączką. Dzięki temu karteczkę można też zawiesić :) No i wszyłam w bok starą metkę z Playboya ... jako mały żart. Mam nadzieję, że się owemu Panu załączy wielka tęsknota do owej Pani.
 No i działo się ostatnio. Ania Krućko napsociła i zrobiła zdjęcie mojej lali w starej aranżacji. Wywołała u mnie wielki uśmiech. Ciekawe co powiedziało lali zwierciadełko? :)
 Może doniosło lali, że jestem jakaś zdezorganizowana. Mam do wykończenia lalę stojącą a ja wypycham inne rzeczy. Ale mam ich naszyte na 100% ponad 200 sztuk. Załamka. Kiedy ja to w ciało zamienię?

 Te anioły czekały chyba z 3 miesiące. A tu gwiazdka za pasem, więc trzeba się ruszać.
Ubrałam też jeszcze jedną tanią nianię. Oto Panna Wanilia :) Oj rozgadałam się... już zmykam szyć.

Komentarze

  1. Wszystko piękne pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. masz do wypychania 200 lal??? oj Niteczko szalona :)
    cudne te Twoje dzieła

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj ! Piękne kartki - inne niż moje - i piękne szkatułki wypatrzyłam u Ciebie. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz