Beatka i zamówiona lala

 Dostałam piękny list od pewnej młodej damy: "Chciałabym mieć lalkę z fartuszkiem z kieszonką, stojącą, z torebką którą można otwierać i z rozpuszczonymi blond włosami. Proszę, aby miała niebieski fartuszek,
czerwone buty i zieloną torebkę. I brązowe oczy. Basia "

No to uszyłam. Ma 44 cm wysokości i dodatkowo płaszczyk, bo zimno przecież. Ciekawe czy się spodoba.
 Uszyłam też Beatkę. Typowa duża tilda. Ma 74 cm wysokości. Ubrałam ją w bermudy, getry i ciepły sweterek, żeby nie marzła.
I tak czasami chowa łapki pod pachy, gdy jej zimno. Ale myślę, że kiedyś się zaprzyjaźni z jakąś kumpelą.

Ps. Już niedługo blog będzie miał nową szatę. Powiem Wam, że doczekać się nie mogę :D Wtedy też ogłoszę konkurs rocznicowy.

Komentarze

  1. Lalka na zamówienie - piękna ! Płaszczyk - istne cudo, a i torebeczka i opaska na włosy dodają szczególnego charakteru. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem pod wrażeniem tego, jak malujesz buzie swoim lalką.
    Zazdroszczę zdolności. Zapraszam Cię również do siebie, byłoby mi miło gdybyś do mnie zajrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lalki super, masz kobieto zdolności :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Lale piękne. Podziwiam też ubrania. Takie małe a pięknie uszyte.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno się spodoba. Twoje lale są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie lale przecudne. Ale mnie osobiście chyba bardziej podoba się Beatka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lala się spodobała i jutro leci do Małej Księżniczki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty