Wakacyjne wspomnienia


Kochani wróciliśmy :) wrzucam Wam kilka fotek. Potem będę przemycała zawsze jakieś :)
Pogodę mieliśmy szaloną, ale każdego dnia kąpiel w morzu zaliczona.

 Ta pogoda wystraszyła nawet naszego psa. Wiało jak jasny gwint. Zerwało się nagle i wypłoszyło wszystkich. Deszczyk spadł maleńki. Tylko wiatr był szalony. Ubaw mieliśmy na całego, a nasza młodzież oświadczyła, że jesteśmy pokręconymi rodzicami ;D No nic nowego :)

 Ale większość czasu tylko owieczek futerka fruwały po niebie. Było bosko ...


Było też codziennie na co popatrzeć. W zeszłym roku biegała grupa  z parasolkami i namawiali do ZEN. Tym razem Klub z tsunami w tle każdego dnia dawał popis na plaży.

 Mieli nawet mnicha w grupie. Bawili mnie szalenie, gdy popisywali się przed obiektywem.

No i na koniec... na dziś rzecz jasna ... mamy dowód, że na Ziemi byli Marsjanie ... taką miał minę ten, gdy usłyszał, że znowu coś tam u nich wylądowało.
Ps.
Kochani energia za 10ciu, więc zabieram się do pracy. Stwierdzam kolejny raz, że odpoczynek jest ok, ale nie dłużej niż tydzień. Potem zaczyna mi odbijać ;D i latam za kijami, kamieniami ...

Komentarze

  1. Ja też kocham morze:)obojętnie jaka pogoda,zawsze jest super!Pozdrawiam jeszcze wakacyjnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie ma to jak naładować akumulatory!!!! :) brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te zdjęcia nieba są niesamowite! To drugie takie magiczne - aż oderwać się od niego trudno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu widać że wypad się udał jesteś pełna wigoru i zapału ;)) super:) a widoki cudowne:)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  5. Już jesteś!!! Super, tęskniłam! Wyślij te zdjęcia nieba do Trefla - na puzzle! Są boskie, albo wrzucaj od razu na tapetę komputerka - przypomną Ci się miłe chwile. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bym nad morze pojechała lecz tego roku jest to niemożliwe.....cieszę się że wakacje były udane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Urlop, urlop i po urlopie :0) Cieszę się, że wypoczynek udany!

    OdpowiedzUsuń
  8. Energia za 10 - już się boję co to będzie, jak już przed urlopem pracowałaś jak mrówka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Morze, morze, morze, morze- tęskinie, a wróciłam tydzień temu.
    Zdjęcie mnicha- jedyne w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie... urlop i już po, ale dobrze, że namiar wolnego nie dla mnie ;D no chyba, że byłabym np. w Nowej Zelandii ;D Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz