Garść nowości

 Nasza córka nad morzem będąc kupiła sobie dwie książki robótkowe. Tak się zawzięła, że zaczęła tworzyć pierwsze broszki. To pierwszy kwiatek. Myślę, że jak na nowicjuszkę idzie jej wspaniale.

 A tak wygląda pierwszy motyl :) Zrobiłam z obu broszki i wrzuciłam już do Mojej Motylarni. Cieszę się, że Aga ma w sobie tyle samo zaparcia. To dobrze wróży na przyszłość :)



Takie breloki też już wędrują - do plecaków, czy do kluczy myślę, że się rozjadą w świat.

Komentarze

  1. Bardzo spodobbał mi się motyl, dwukolorowy, ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  2. No wiesz, jak się córcia w domu na mamę napatrzy to nie dziwne, że też chce sama coś tworzyć. Pogratulować proszę córce pierwszych prac!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję Córci :) A breloki zwierzakowe - świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zauroczyły mnie,cudne zwierzaki.Prace córeczki-sliczne-to geny jak nic:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle coś zaskakującego. Ja też zaczęłam pisać bloga:
    bloghisteryczki.blogspot.com ;) To ja sąsiadka ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz