Między nami lalkami

 Wczoraj gotując szyłam w wolnej chwili. Dokładnie rzecz ujmując wykańczałam te dwie lale.
Tilda ma 47 cm. To Wiktoria ubrana w sukienkę łączącą w sobie satynę, bawełnę i śliczną koronkę.
Buciki ma filcowe z perełką.
 To strojnisia. Może ciut ekscentryczna, ale przecież prawdziwym damom można wszystko wybaczyć.
 Wygląda troszkę jak baletnica. Nie jest przesłodzona, raczej w stonowanych kolorach.
 A to lala w stylu retro. Troszkę nieśmiała jest. Ma na imię Zofia. Nie lubi, żeby wołać na nią Zośka. Uważa, że pochodzi z dawnej epoki. Kocha stare samochody, wspomina czasy pierwszych lotników. Dość osobliwa z niej lala.
 Na głowie ma kokardkę i zdobienie z takiej samej tkaniny jak ma sukienkę. Włoski z wełny. Lala ma 38 cm wysokości.
Buciki ma filcowe ozdobione koralikami. Sukienka wzbogacona aksamitką i koronką. Zofia lubi dumać. Czytać książki. Oglądać romantyczne filmy.

                  Tak oto powstają u mnie zabawki ... między faworkami a robieniem zrazików.
Miłego nowego tygodnia wszystkim życzę.
Ps.
Pamiętajcie, że nadal trwa zbieranie chętnych na Candy :)
(Obie lale sprzedane)

Komentarze

  1. sama nie wiem która bardziej mi się podoba bo oczywiście obie są genialne. Ta w stylu retro ma genialną kokardę na głowie, strojnisia z kolei piękną sukienkę i chyba w efekcie mamy remis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi widzę, że muszę im skale ocen wymyślić. Dziękuję :)

      Usuń
  2. laleczki są urocze :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. zdolna bestyjka z Ciebie :) lale cudowne i urocze :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zofia zadumana Wiktoria rozbrykana i parka z nich zgrana.Pozdrawiam Andziula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andziula poszła w poezję... mam na Was ewidentnie zły wpływ ;D

      Usuń
    2. Poetka to ze mnie marna za co przepraszam, ale cosik ostatnio samokrytycyzm Cię dopadł? I tak siła dobrych fluidów do mnie dociera.DZIĘKUJĘ Andziula:)

      Usuń
    3. hihi możebność być, że coś do się piję, ale to ewidentne skutki zmęczenia...lata mi trzeba :)

      Usuń
  5. Ładne lale ,a Twoja opowieść o nich cudna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Prawdę mówiąc tworzenie im historii tak samo mnie bawi jak szycie.

      Usuń
  6. Pięknie tu, nieco inaczej, ale mi się podoba :D

    Kochana ok 12 sierpnia będę w okolicach Poznania, to co może jakieś poznanie??? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana cieszę się, że tu trafiłaś. Zamartwiam się Wami. Teraz tu na blogu łatwiej mi śledzić Wasze losy. A na spotkanie już się cieszę!!!! Kawa na Starym Rynku!!! Cudnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak więc wstępnie umówione :) Będę się odzywać :)

      Usuń
    2. Oczywiście. Już się doczekać nie mogę.

      Usuń
  8. Blog piękniejszy! Dobra decyzja z przenosinami:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że trafiacie tu też :) Oj tak. Tu się lepiej oddycha.

      Usuń
  9. Widzę tutaj dwie wspaniałe damy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz