Jak to gęsi koty wypasały na łące

 Mówiłam Wam, że szykuję dużą paczkę - łącznie 21 zabawek dla dzieci z klasy Reni. Takie kotki też polecą.
 W ramach rozpędu powstały dwie gąski. Pan Gasiąrek to Karol. Ogólnie wygląda trochę jak gapa, ale niech Was to nie zmyli. On ma duszę filozofa. Chodzi po łąkach, liczy motyle. Zastanawia się, dlaczego trawa tej wiosny jakby bardziej zielona.
 Gęsi gęgają, że Karol zakochał się w Tośce. Ta to dopiero artystka. Typowa malarka. Ostatnio dorwali ją jak nocą na kurniku malowała graffiti. Niby skromna, w berecie, ale duszę ma diablicy w białe piórka przybraną. Obie uszyte z bawełny białej z meszkiem - miła w dotyku. Reszta to też bawełna. Tylko serduszko na sukience jest z filcu. Na stojąco mają 42 cm, a na siedząco 25 cm.
No i jeszcze wyskoczyła mi spod łapek kocia paczka. Ten na przodzie idzie na prezent. Pozostała piątka kotów torebkowych - jak je sobie kiedyś nazwałam - mam nadzieję, że powoli znajdzie domy.
Część kotów ma kwiatki, a reszta serduszko na brzuszku. Tylko ten owocowy ma na tyle strojną tkaninę, że odpuściłam sobie zdobienia.
Lecę działać ... Choć powiem Wam, że w domu mamy mini szpital Aga, Marek i mąż walczą z grypą żołądkową. Do tego stopnia nawet, że w nocy z córką zaliczałam szpital z podejrzeniem wyrostka. Ale to już jakaś dzika norma dla nas.
             Za to cudowną wieścią jest to, że nasz Tomek jednak będzie miał nauczanie indywidualne do września. Cieszy mnie to, bo skoro ma chęci to zadaniem nas jako rodziców jest Go wspierać. A przecież on każdego dnia udowadnia mi, że walka o zdrowie, o przyszłość ma sens. Jutro jedziemy na wymianę Tomka rurki w brzuchu na taką mega krótką. Już się doczekać nie możemy.
(Dostępne w Mojej Motylarni)

Komentarze

  1. pan Gąsiorek mnie rozbroił :D jest cudowny :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam gąskę Tośkę i .... wszystkich chorych, jak i zdrowych w Waszym domu. No i jeszcze wszystkie Lalki i zwierzaczki !
    Tosia Markowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj widzę, że imienniczkę tu mamy :) też pozdrawiamy serdecznie

      Usuń
  3. Oj Niteczko idziesz jak burza ,super gromadka,trzymam kciuki za syncia,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu wiesz, że ja jak się rozkręcę ... ;D

      Usuń
  4. Cieszę się, że możesz odzipnąć, bo co tam dla Ciebie takie podejrzenie wyrostka;-)
    Jolu, zmienić link na stałe? Już tu zostaniesz? Muszę przyznać, że bardzo przestronnie tu, choć tam było bardziej robótkowo, ale może taki przestrzenny oddech Ci się rzeczywiście przyda?;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zmień link na stałe. Wiem, że tu jakby mniej ciasno robótkowo, ale myślę, że pomału i tu się zapełni :)

      Usuń
  5. kotki są prze prze urocze:):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie do końca wiem jak to zrobiłam ale usunęłam swój komentarz, gapa ze mnie :) Cudne jak zawsze, te koty na górze to już od poprzedniego bloga uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi wiesz ja sama jeszcze uczę się blogowania tutaj :) Choć powiem szczerze. Mniej mi tu znika niż na starym blogu ... tam notki ginęły nawet.

      Usuń
  7. Pani Niteczka nie dość że tańczy igłowo-niteczkowo to jesiooo niesamowita z Niej bajko pisarka.Jesteś niesamowita.Pełen szacunek Jolu.Koteczki sympatyczne co jeden to piękniejszy, u mnie dziś "narodził" sie jeden klamkowy Marianek.Pozdrawiam Andziula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widać, że wiosna, bo kotki kocą się w różnych domach :)

      Usuń
  8. Wszystko śliczniuchne i wesolutkie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz