Gotowanie z Kuchareczką Rosą

 U nas dziś trochę bieganiny przy garnkach,bo jutro dwóch naszych synów ma bierzmowanie. Nie, żeby była jakaś wielka uroczystość. Spędzimy ten dzień w gronie maleńkim, ale zawsze coś tam trzeba ugotować, upiec.
 Ale przecież nie można tylko gotować. A na 100% nie można wszystkiego robić samemu i dlatego uszyłam sobie pomocnicę ;D Jak się Wam podoba Kuchareczka Rosa?

 Jak widać na fotce ma fartuszek, który w razie czego można zdjąć - jak np. będzie szła na imprezę do misia.
 Na uszach nosi łyżeczkowe kolczyki. A co? Jak być modną to na całego.
A teraz siedzimy sobie i piszemy od Was popijając wieczorna kawkę. Rosę uszyłam z bawełny, wypchałam watoliną. Ubrałam w sukienkę w małe różyczki. Włoski wełenka, a w nich atłasowa kokardka z guziczkiem. Lala ma ok 38 cm wysokości. Za to jest puszysta, jak Pani Niteczka... ale tak to jest jak się próbuje sosik, a to krem ;D
Miłej soboty Kochani
(Dostępna w Mojej Motylarni)

Komentarze

  1. Cudna kuchareczka :) A kolczyki mnie powaliły...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach i ja nawet zauważyłam kolczyki :) super kuchareczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, urocza ta kuchareczka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Puszysta Pani Niteczka???Ojjjj chyba lustereczko trzeba wymienic bo kłamie.Rosa urocza ale chyba zbyt wiele nie pomagała bo fartuszek czyściutki:)))Pozdrawiam Andziula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosa zaganiała mnie do pracy - to już była mega pomoc ;D

      Usuń
  5. Fantastyczna i tak dopracowana...brawo!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna ta kuchareczka. Mam nadzieje, ze cos tam pomogla Pani Niteczce. Pozdrawiam Rose i Pania - Niteczko. Udanego dnia jutro !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomagała mi, mówiąc do mnie - ruszaj się , ruszaj ...

      Usuń
  7. A my już jesteśmy miesiąc temu po bierzmowaniu. Że też nie pomyślałam o takiej pomocnicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi a widzisz trzeba szukać pomocników, gdzie się da ;D

      Usuń
  8. Jolu cudna kuchareczka,ach żeby jeszcze sama gorowała....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz chyba gotuje, bo skądś mi sernik wyskoczył, a nie pamiętam, żebym piekła ;)

      Usuń
  9. Z taką pomocnicą to na pewno praca szła sprawnie jak nigdy,najlepsze życzenia dla synów,pozdrawiam niedzielnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Chłopców :) a pomocnica tak się rozszalała, że chce szukać innych domów, żeby innym gotować, więc coś czuję będę musiała dać jej wolność :)

      Usuń
  10. Z taką pomocnicą to może w końcu bym się nauczyła gotować :) Cudna ta lalka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Rosa szuka domu ... a niedługo powstaną też jej siostry. Może niedługo trafi jakaś do candy

      Usuń
  11. Kuchareczka zrobiła furorę! Wcale mnie to nie dziwi, puszysta, apetyczna taka ;)))
    Cudna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi a mówią, że gdzie kucharek sześć ... to jedna łyżeczka wystarczy ;D

      Usuń
  12. Jesteś niesamowita. normalnie pokręcona kobitka. Tu też będziemy z tobą....nie odczepimy się kochanieńka. Laleczki są przecudowne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu Kochana podeślij mi link do siebie. Buziaczki

      Usuń
  13. Jakie cudowności znajduję u Ciebie!! Jestem zachwycona :) A w uszach mam właśnie bardzo podobne kolczyki ;)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kolczyki to pomysł mojej córki. Cieszę się, że się podobają moje maleństwa

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty